Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Galeria



Nasi partnerzy

Partnerzy

Współpraca

Przemarsz 2011 - dzień 2

Odpasem koni już o 6.00 rano Reprezentacyjny Oddział Konny rozpoczął drugi etap przemarszu – etap nawigacyjnie nietrudny, jednak obfity w urzekające widoki. Większość niedzielnego odcinka ułani przejechali bowiem wałem przeciwpowodziowym wzdłuż pięknie wijącej się po okolicy rzeki Warty. Jadąc kilka godzin w kolumnie dwójkami jeźdźcy mieli okazję między innymi przejechać pod zabytkowym żelaznym mostem kolejowym, by ostatecznie dotrzeć do nietypowej dla koni przeprawy przez rzekę. {pgslideshow view=category|categoryid=43|imageid=1706|overlib=3|float=left|pluginlink=1|type=0}

Na drugą stronę Warty oddział dostał się za pomocą promu – na szczęście odpowiednie przeszkolenie koni oraz ich wrodzona odwaga pozwoliły pokonać tę przeszkodę bez trudu. Spieszone wojsko przeszło jeszcze kilkaset metrów i w pobliskim Dębnie na terenie przylegającym do kościoła zorganizowano popas. Tak oto na wychodzących po skończonej mszy św. okolicznych mieszkańców czekał niecodzienny widok – namiastka obozu kawaleryjskiego.

 

Po skończonej przerwie oddział wyruszył w drugą część etapu, który prowadził między innymi przez punkt widokowy koło Śmiełowa, skąd rozciąga się piękna panorama na okoliczny kościół, pałac i…elewator w Gądkach – trudno w obecnych czasach uwierzyć, że będąc od dwóch dni w drodze można wciąż być tak blisko domu.

Zwieńczeniem trudów niedzielnego etapu był wykonany w rozwiniętej sekcji galop – esencja jazdy konnej. Należy bowiem dodać, że na tak długich trasach konnych podstawowym chodem w jakim porusz się kawaleria jest stęp, czasem kłus. Celem odciążenia koni oddział okresowo również się spiesza i idąc obok swoich wierzchowców pokonuje kilka kilometrów pieszo.

Strudzony oddział późnym popołudniem dotarł do miejsca zakwaterowania – miejscowości Antonin.