Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Galeria



Nasi partnerzy

Partnerzy

Współpraca

Jesienne szkolenie

Wrzesień, dla 15 batalionu Ułanów Poznańskich, okazał się bardzo intensywny. W dniach 12-30.09.2014r. ułani po raz kolejny przemieścili się na OSPWL Wędrzyn w celu dokonania oceny stopnia wyszkolenia kompanii ogólnowojskowych oraz specjalistycznych w ramach ćwiczenia taktycznego ze strzelaniem amunicją bojową oraz ćwiczenia taktyczno-logistycznego. Przemieszczenie, pomimo niewielkiej odległości, dzięki właściwej organizacji i dyscyplinie wykonawczej przebiegło niezwykle sprawnie. Podczas gdy szwadron dowodzenia organizował właściwą ochronę obozowiska oraz punktu kierowania szkoleniem, pododdziały bojowe zgodnie z postawionymi zadaniami, przemieściły swoje siły i środki.

Zaplanowane trudne i wyczerpujące szkolenie taktyczne połączone z zajęciami ogniowymi zostało zrealizowane na wysokim poziomie. Działania bojowe pododdziałów ogólnowojskowych wspierane były przez baterię przeciwlotniczą dywizjonu przeciwlotniczego, baterię artylerii samobieżnej 7 dywizjonu Artylerii Konnej Wielkopolskiej oraz pluton saperów i minowania z 5 Kresowego Batalionu Saperów. Działania przeciwnika pozorował pluton rozpoznawczy oraz 12 kpzmot.
Na pierwszy ogień ocenie stopnia wyszkolenia w ramach ćwiczenia taktycznego ze strzelaniem amunicją bojową, poddany został 9 szwadron ułanów. Dowódca 15 Batalionowego Zgrupowania Taktycznego ppłk Tomasz BOROWCZYK postawił rozkaz bojowy dla dowódcy 9 szwadronu do przemieszczenia i zajęcia rejonu obrony w oparciu o Pas Taktyczny TRZEMESZNO. W pierwszym etapie ćwiczenia pluton ogniowy, pomimo działania w warunkach ograniczonej widoczności, wykonał procedurę CFF (Call For Fire - procedura umożliwiająca wzajemne wsparcie ogniowe przez sojuszników z różnych państw NATO działających w tej samej strefie odpowiedzialności) dla ćwiczącego pododdziału, w wyniku czego obsługi moździerzy M-98 zniszczyły dwa transportery opancerzone przeciwnika, natomiast pluton saperów wykonał przejście w polach minowych. Skuteczne współdziałanie elementów wsparcia i zabezpieczenia działań pozwoliło na porażenie ogniowe przeciwnika skutkujące jego zatrzymaniem przed przednim skrajem obrony i tym samym na wykonanie postawionego zadania.

W kolejnej dobie działań przeprowadzono kontratak we współdziałaniu z Odwodem Dowódcy Brygady zakończony powodzeniem i opanowaniem obiektu pośredniego. Dowódca 3pl 9kpmzot w trakcie wyjścia do natarcia wykrył transporter opancerzony przeciwnika znajdujący się poza zasięgiem własnych środków ogniowych. Przydzielony pluton przeciwpancerny szybko i skutecznie zniszczył wskazany cel ogniem wyrzutni PPK SPIKE. Obsługa wyrzutni w składzie kpr. Marek WAWAK i st. szer. Jakub KNAP wykazała się profesjonalizmem, precyzją działania oraz wysokim wyszkoleniem i opanowaniem w czasie wykonywania zadania ogniowego z nieprzygotowanego stanowiska ogniowego. „Rozbicie przeciwnika osiągnięte zostało przez sprawne działanie, odwagę i wyszkolenie plutonu ppor. Dariusza LASKOWSKIEGO" komentuje dowódca szwadronu kpt. Wojciech KUFLIŃSKI.

Kolejnym etapem działania było wykonanie oskrzydlenia w zajmowanym rejonie obiektu pośredniego, gdzie lewoskrzydłowy pluton ppor. LASKOWSKIEGO wykonał trudne strzelanie sytuacyjne na strzelnicy leśnej. Po uzyskaniu powodzenia, szwadron kontynuował natarcie na wskazanym kierunku i przeszedł do pościgu, który zakończył się opanowaniem obiektu głównego. Po odtworzeniu zdolności bojowej w oparciu o batalionowe urządzenia logistyczne, w kolejnym dniu walk, po dokonaniu niezbędnych zmian w ugrupowaniu bojowym, ułani wykonali szturm na miejscowość, zdobywając i zabezpieczając stację kolejową. Po przekazaniu odpowiedzialności szwadron udał się na zasłużony odpoczynek po 3 dobach walki.

W następnej kolejności, dowódca 15 BZT dokonał sprawdzenia 10 szwadronu. Po wielu intensywnych i wyczerpujących zadaniach otrzymanych od dowódcy 15 bUP, szwadron zrealizował postawione przed sobą wyzwania, między innymi zrealizował kierowanie ogniem kompanii w nocy, wykonał szturm i opanował wyznaczony obiekt. Szkolenie zgrywało działania piechoty, baterii przeciwlotniczej, baterii artylerii samobieżnej, kompanii wsparcia i kompanii logistycznej. Nie obyło się bez huku i dymu zrobionego przez pluton rozpoznawczy, który pozorował działania przeciwnika. Intensywność ćwiczenia, trzy doby prowadzonych walk oraz liczne zadania postawione 10 szwadronowi niewątpliwie dały powód do zmęczenia, dlatego też kompania po zakończeniu działań rozpoczęła odtwarzanie zdolności bojowej.

W trakcie szkolenia nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować, jednak żołnierze 15 batalionu Ułanów Poznańskich kierują się kawaleryjską zasadą: „Kawalerzysta napotykając przeszkody, musi je sam pokonywać. Chodzi tu zatem o ćwiczenie woli, a nie łamanie jej" – komentuje dowódca 15 batalionu Ułanów Poznańskich ppłk Tomasz BOROWCZYK, oraz dodaje - „Pomimo dużego wysiłku i intensywności szkolenia, zgrupowanie poligonowe jest czynnikiem podnoszącym morale żołnierzy. Jest to wspaniała okazja do zgrywania pododdziałów oraz wykorzystywania i doskonalenia przez żołnierzy zdobytej wiedzy i umiejętności."